Wakacje tuż-tuż. Letnią porą bardzo często będziemy wybierać się samochodem na urlop lub kilkudniową wycieczkę. Oprócz sprawdzenia wielu innych elementów mechanicznych pojazdu powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na amortyzatory pojazdu.
Amortyzator zużyty w 50 procentach wydłuża na nierównej nawierzchni drogę hamowania (przy prędkości 80 km/h) przeciętnego auta osobowego o 4 metry. To prawie długość samochodu. W krytycznej sytuacji tych czterech metrów możemy bardzo potrzebować.
Napisany 31 maja 2007 w Warto wiedzieć, autoswiat.pl |
Bez komentarzy »
Amortyzatory są elementami eksploatacyjnymi, które trzeba wymieniać. Po jakim przebiegu? Ich trwałość zależy m.in. od konstrukcji, jakości użytych materiałów, ale przede wszystkim od tego, po jakich drogach porusza się auto. Można przyjąć, że w Polsce wytrzymują od kilkudziesięciu do nieco ponad 100 tys. kilometrów. Do awarii może jednak dojść wcześniej.
Nie bez przyczyny badanie skuteczności amortyzatorów wykonywane jest przy okazji obowiązkowych badań technicznych. Elementy te nie psują się nagle, tracą swoją skuteczność stopniowo – dla bezpieczeństwa warto je kontrolować co 10-20 tys. km.
Pierwszym objawem niesprawności amortyzatorów jest zazwyczaj gorsze prowadzenie auta. Zawieszenie staje się nadmiernie miękkie, samochód buja się, pokonując nierówności. Inne alarmujące sygnały: w czasie silnego hamowania samochód nadmiernie “nurkuje” albo opony popiskują na nierównościach – ponieważ tracą przyczepność. Droga hamowania wydłuża się wtedy nawet o 30 proc. Niepokoić powinny też stuki dochodzące z zawieszenia.
Napisany 15 maja 2007 w Warto wiedzieć, autoswiat.pl |
Bez komentarzy »
Stan auta da się ocenić tylko od spodu. Na nic lśniący lakier, jeśli auto źle się prowadzi, źle hamuje i hałasuje. Co gorsza, naprawa mocno zdemolowanego, zaniedbanego podwozia może pochłonąć bardzo dużo pieniędzy. Jak da się zaoszczędzić? Drobne usterki trzeba naprawiać na bieżąco, ponieważ dewastacja podwozia postępuje z reguły lawinowo: mały luz powoduje pojawianie się kolejnych większych, jeden zepsuty element obciąża pozostałe.
Kupując auto, trzeba obejrzeć je od spodu
Z grubsza stan auta można ocenić od zewnątrz, ale naprawdę wszystko widać od dołu. Widać ślady po poważnych naprawach blacharskich, po uderzeniach, korozję, zużycie tłumików, wahaczy, szczelność zespołu napędowego. Łatwo da się ocenić stan łożysk, hamulców i zrobić kosztorys napraw. Dopiero wtedy wiemy, ile wart jest samochód. Przed kupnem wizyta w warsztacie to niemal konieczność!
Napisany 31 stycznia 2007 w Encyklopedia, autoswiat.pl |
Bez komentarzy »